Wiara Zobacz

Wierność w cierpieniu

Lis 04, 2019 Świadectwo

Majestat cierpienia Bożeny powalił mnie. Zrozumiałam, że moje ręce są puste, jej zaś pełne najwyższej ofiary, to znaczy cierpienia przyjmowanego z całkowitym poddaniem się woli Bożej

Niedawno byłam z jedną z sióstr z naszego zgromadzenia odwiedzić pewną znajomą nam rodzinę w Anglii. Bożena jest Polką, a jej mąż Anglikiem, mają 10-letniego syna.

Choroba, która dotknęła Bożenę, to rzadki przypadek – zdarza się raz na tysiąc. Prawdopodobnie jest to porażenie nerwów ruchowych. Kobieta ręce i nogi ma niewładne, jej głowa skłania się w różne strony, nie może mówić, a pokarm przyjmuje za pomocą rurki do żołądka.

Mąż bardzo kocha Bożenę i robi przy niej dosłownie wszystko. Zna każdy jej gest, spojrzenie, wie, czego żona potrzebuje w danej chwili. Tak samo synek, gdy usłyszy dźwięk, wie, czego chce mama, która leży na piętrze.

Bożena i Piotr są katolikami i siłę do dźwigania krzyża czerpią z wiary. Chora dużo się modli z Radiem Maryja. Swoje cierpienie ofiarowuje w różnych intencjach.

Bożena ma piękną twarz, oczy wyrażające wdzięczność i cudowny uśmiech. Jej mąż jest pełen dobroci, cierpliwości i tak opiekuńczy jak najtroskliwsza matka.

Ani on, ani ona nie zadają Bogu pytań, dlaczego ich dotknęła ta choroba. Nic dziwnego, że koleżanka Bożeny, odwiedzając ich, odnalazła Boga.

Kiedy byłyśmy u tej rodziny, patrząc na ich wzajemny heroizm, z trudem powstrzymywałam wzruszenie. Przecież Bożena powoli umiera, jej ciało coraz bardziej zamyka się na wszelkie bodźce.

Podziwiam Piotra; emanuje od niego pokój ducha oraz ta wewnętrzna radość, której świat dać nie może. Mąż nie oddał jej do żadnego szpitala czy zakładu, choć choroba żony ciągnie się latami.

Majestat cierpienia Bożeny powalił mnie. Zrozumiałam, że moje ręce są puste, jej zaś pełne najwyższej ofiary, to znaczy cierpienia przyjmowanego z całkowitym poddaniem się woli Bożej.

Chora, nie mówiąc, sobą powiedziała najwięcej. Ile dusz będzie jej zawdzięczać powrót do Boga, dowie się w wieczności. Jej cierpienie będzie dawało owoce, ono odrywa nas od tego, co jest na ziemi, i pozwala nam patrzeć wzwyż.

Dziś modne są rozwody, targujemy się o aborcję, o eutanazję, a miłość zdolna jest pokonać i zwyciężyć wszystko. Wierność jest pieczęcią ich wzajemnej miłości.

Takiej miłości Ci życzę, młody Przyjacielu, miłości, która zdolna jest zapłacić najwyższą cenę, aby ocalić wierność małżeńską.

„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość” (1 Kor 13,13).

s. Albana Falkowska ze Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi (Anglia)

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Alicja Lenczewska. Myśli na każdy dzień. Oprawa miękkaAntidotum na śmierć. M. Piotrowski.Słowo Pouczenia. Alicja Lenczewska. Oprawa eko skóra.