Nowości Rodzina

Wierność pomimo niewierności

Lut 19, 2018 Mirosław Rucki

„Pokusa, która was ogarnęła, nie przekracza ludzkich możliwości. Bóg jest wierny i nie pozwoli, abyście byli kuszeni ponad siły, lecz dopuszczając pokusę, równocześnie wskaże wyjście z niej, abyście mogli ją przezwyciężyć” (1 Kor 10,13).

Przyzwyczailiśmy się do pewnych nienormalności na tyle, że przestaliśmy zauważać Niezmienną Wolę Boga dotyczącą naszych małżeństw.

Wola ta jest jednoznaczna od samego początku stworzenia. Już w pierwszym dniu istnienia człowieka Bóg ustanowił małżeństwo jako nierozerwalny związek mężczyzny i kobiety. Jak dotąd Bóg nie zmienił zdania w tej materii – i nie zanosi się na to, by kiedykolwiek miał je zmienić. Nie zmienił zdania także i Kościół, który naucza, że

„małżeństwo zawarte i dopełnione nie może być rozwiązane żadną ludzką władzą i z żadnej przyczyny, oprócz śmierci” (KKK 2382).

„Fakt zawarcia nowego związku, choćby był uznany przez prawo cywilne, powiększa jeszcze bardziej ciężar rozbicia; stawia bowiem współmałżonka żyjącego w nowym związku w sytuacji publicznego i trwałego cudzołóstwa” (KKK 2384).

Święty Bazyli, wypowiadając się na temat związków niesakramentalnych, w które angażują się osoby rozwiedzione, wyjaśnił słowa Jezusa z Ewangelii wg św. Łukasza (16,18):

„Jeśli mąż, odłączywszy się od swojej żony, łączy się z inną kobietą, sam jest cudzołożnikiem, ponieważ każe popełniać cudzołóstwo tej kobiecie; także kobieta, która mieszka z nim, jest cudzołożnicą, ponieważ pociągnęła do siebie męża innej kobiety” (cyt. za KKK 2384).

Miejmy odwagę nazwać rzeczy po imieniu: związek niesakramentalny osób ochrzczonych jest po prostu związkiem cudzołożników, często usankcjonowanym przez bezbożne prawo cywilne.

I jeśli prawdziwie troszczymy się o dobro tych ludzi, którzy zdecydowali się na trwałe publiczne cudzołóstwo, powinniśmy w duszpasterstwie w sposób jasny i jednoznaczny głosić prawdę o grzechu cudzołóstwa.

Dzięki temu łatwiej będzie rozeznawać i duszpasterzom, i wiernym, że pierwszą i podstawową troską duszpasterstwa są małżeństwa sakramentalne, nawet te rozbite, a dopiero potem ludzie, którzy świadomie i dobrowolnie decydują się na trwanie w grzechu.

Łatwiej będzie również osobom stojącym przed pokusą: zostałem zdradzony – czy mam trwać w wierności pomimo niewierności, czy zanurzyć się w grzech trwałego cudzołóstwa? Nazwany po imieniu grzech jest znacznie mniej atrakcyjny i nie tworzy złudzenia rozwiązania problemu samotności…

Zdaję sobie sprawę z tego, jak wielka jest pokusa utworzenia nowego związku. Człowiek jest spragniony miłości, zrozumienia i pocieszenia i łudzi się, że nowy związek to pragnienie zaspokoi.

Wierzę jednak w wierność Boga, który obiecał nie dopuścić do nas pokusy przekraczającej nasze możliwości. Bóg wskazuje drogę wyjścia z pokusy i trwania w świętości. Wystarczy pójść za głosem Boga i uznać, że On lepiej wie, co dla nas jest dobre…

Aby wytrwać w decyzji zachowania wierności małżeństwu sakramentalnemu pomimo zdrady, rozwodu i niewierności współmałżonka, przyłącz się do Ruchu Wiernych Serc. Nie musisz pozostawać sam na sam ze swoim problemem.

Pan Jezus zawsze jest gotów Ci pomóc, a ludzie, którzy trwają razem we wspólnocie i wspierają się wzajemnie, pomagają sobie nawzajem. Możesz też skorzystać z pomocy duchowej i psychologicznej, przeczytać świadectwa, wziąć udział w rekolekcjach.

Aby włączyć się do RWS, wystarczy podjąć decyzję trwania w wierności małżeństwu sakramentalnemu oraz odmówić, w stanie łaski uświęcającej, Modlitwę zawierzenia RWS, ażeby potem codziennie modlić się o pojednanie i odbudowę małżeństwa.


Modlitwa zawierzenia Ruchu Wiernych Serc

„Panie Jezu, oddaję Ci nasze małżeństwo.

Dziękuję, że nas połączyłeś, że podarowałeś nas sobie nawzajem i umocniłeś nasz związek sakramentem małżeństwa, jednak w tej chwili nasze małżeństwo potrzebuje uzdrowienia.

Oddaję Ci, Panie, siebie, swoją pamięć, rozum, duszę i ciało. Proszę, naucz mnie kochać żonę (męża) i dzieci miłością, która pochodzi od Ciebie.

Jezu Chryste, daj nam obojgu serca czyste na wzór Twojego. Pozwól mi trwać w wierności w mojej trudnej sytuacji i daj mi łaskę, abym mógł (mogła) przebaczyć swojej żonie (swojemu mężowi) wszystkie zranienia i krzywdy. Abym nie tracił(a) nadziei na pojednanie (w przypadku separacji, rozwodu).

Oczyszczaj moje myśli, abym trwał­(a) w wierności i miłości. Niech mi w tym pomaga codzienna modlitwa – różaniec i koronka do Bożego miłosierdzia, uczestnictwo we Mszy św. i częste przystępowanie do Komunii św., a każdy cięższy upadek niech będzie zaraz wyznawany w sakramencie pojednania. Daj, bym stale umacniał(a) się łaską sakramentu małżeństwa.

Panie Jezu, bądź jedynym Panem mojego życia. Ucz mnie zdobywać umiejętność kontrolowania moich pobudzeń seksualnych i emocji, aby moja miłość do żony (męża) była trwała i wierna aż do śmierci, jak w dniu zaślubin.

Oczyszczaj moją miłość z wszelkiego egoizmu, bym zawsze umiał(a) przebaczać, nie chował(a) uraz i umiał(a) modlić się za siebie. Postanawiam nigdy nie kupować, nie czytać i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych, aby zachować czystość serca.

Proszę Cię, Panie, o pomoc, abym unikał(a) wszystkiego, co uzależnia, zniewala i zachęca do złego.

Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do jedynego źródła miłości w naszym małżeństwie – do Jezusa, abym zawsze Mu ufał(a) i wierzył(a).

Amen”.

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Kiedy przepraszam to za mało - Gary Chapman i Jennifer ThomasSychar. Ile jest warta Twoja obrączka?Przymierze małżeńskie