Młodzież Zobacz

Tylko miłość nadaje sens życiu

Szczęście jest zakorzenione w miłości, pisał św. Jan Paweł II. Jeżeli nie znajdziemy prawdziwej miłości to nie będziemy szczęśliwi. Znaleźć szczęście to znaczy znaleźć miłość.

Pan Bóg stworzył nas na swój obraz i podobieństwo (por. Rdz 1,27), dał nam rozum, wolną wolę oraz uzdolnił nas do miłości. Miłość jest największym darem, jaki można otrzymać, i największym darem, jaki można ofiarować innym.

Bezinteresowny dar

Tylko miłość nadaje sens życiu człowieka, który

„nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego” (Sobór Watykański II, Gaudium et spes, 24).

Mężczyzna i kobieta mają otrzymaną od Boga zdolność do kochania, czyli do stawania się bezinteresownym darem z siebie samego dla współmałżonka. W ten sposób jako małżonkowie stają się oni źródłem życia i miłości dla swoich dzieci. Osoby żyjące w stanie bezżennym także są wezwane do miłości, którą powinny wyrażać w sposób odpowiadający ich stanowi.

Miłość jest bezinteresownym dawaniem, a nie szukaniem siebie

Święty Jan Paweł II pisze:

„Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa. I dlatego właśnie Chrystus-Odkupiciel »objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi«” (Redemptor hominis, 10).

Zdolność do bycia całkowitym darem dla innych i do wyrażania miłości św. Jan Paweł II nazwał „oblubieńczym znaczeniem ciała”. Pisał:

„Ciało bowiem, i tylko ono, zdolne jest uczynić widzialnym to, co niewidzialne, duchowe i Boże. Ono zostało stworzone po to, aby przenosić w widzialną rzeczywistość świata ukrytą odwiecznie w Bogu tajemnicę i aby być jej znakiem” (Teologia małżeństwa, 19, 4, s. 142).

Powinniśmy pamiętać, że nasze ciała są świątynią Ducha Świętego (por. 1 Kor 6,19), że jesteśmy ciałem Chrystusa (por. 1 Kor 12,27), Jego dziełem (por. Ef 2,10). Trzeba pamiętać również o tym, że nie można ludzkiego ciała

„sprowadzić do wymiarów czystej materii. Jest bowiem ciałem uduchowionym, podobnie duch jest tak głęboko zjednoczony z ciałem, że poniekąd można go nazwać duchem ucieleśnionym” (Jan Paweł II, List do rodzin, 19).

Ludzkie ciało jest przejawem, manifestacją osoby. Cokolwiek czynimy z ciałem, czynimy to samo z osobą. Ciało wpływa na duszę, a dusza na ciało.  Dlatego świadomie i dobrowolnie popełniane grzechy nieczystości wprowadzają całego człowieka, z ciałem i duszą, na drogę utraty zbawienia i zniewolenia przez złe duchy.

Święty Paweł ostrzega:

Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy” (1 Kor 6,18).

I przypomina:

„Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6,9-10).

Święty znak

Pan Bóg pragnie, ażeby sfera ludzkiej seksualności, płciowości była miejscem doświadczania szczególnej Jego obecności, która uświęca i jednoczy w miłości małżonków oraz powołuje do istnienia nowe ludzkie istoty.

Pan Bóg pragnie również tego, by współżycie seksualne kobiety i mężczyzny było świętym znakiem sakramentu małżeństwa. Wtedy małżonkowie stają się „jednym ciałem” i przekazują sobie nawzajem całe bogactwo duchowe i cielesne swojego człowieczeństwa, obdarowują się wzajemnie miłością, którą otrzymują od Chrystusa.

Współżycie seksualne w Bożych planach powinno być wyrazem wzajemnej miłości męża i żony w miłości Chrystusa.

Rzeczywista obecność Chrystusa w sakramencie małżeństwa jest bezwzględnie konieczna do tego, aby współżycie seksualne kobiety i mężczyzny mogło wyrażać prawdę o miłości i było źródłem wzajemnego uświęcenia.

W chwili wypowiadania przez narzeczonych przysięgi małżeńskiej Bóg swoją stwórczą mocą sprawia, że kobieta i mężczyzna stają się dla siebie mężem i żoną. Zostają oni zjednoczeni tak mocną sakramentalną małżeńską więzią, że rozerwać może ją tylko śmierć jednego z nich.

Tylko Pan Jezus w sakramencie małżeństwa daje prawo do wyrażania wzajemnej miłości we współżyciu seksualnym. Jeżeli chłopak i dziewczyna współżyją przed ślubem, wówczas przekazują sobie kłamstwo i duchową śmierć, łamią Boże przykazanie „nie cudzołóż”, odrzucają Chrystusa i Jego naukę o znaczeniu seksu i małżeństwa. Tym samym wyrządzają sobie straszną krzywdę, zadając śmierć miłości.

Ruch Czystych Serc

Pan Jezus uświadamia nam, że można kochać tylko czystym sercem. A czyste serce jest darem, który Jezus daje każdemu, kto Go o ten dar prosi. Droga, która prowadzi do czystości serca – pisze Jan Paweł II –

„musi być drogą powściągania i opanowywania pożądań, i to już u samych początków, w sferze jeszcze czysto wewnętrznej” (Rzym, 3 grudnia 1980 roku).

Dlatego trzeba przylgnąć całym sercem do Chrystusa i poddać się Jego kuracji leczenia z uzależnień od różnego rodzaju grzechów nieczystości.

Sami, o własnych siłach, nie jesteśmy w stanie przezwyciężyć pożądliwości oczu, ciała ani podporządkować prawu miłości swoich uczuć i pragnień. Dlatego Pan Jezus zaprasza wszystkich do włączenia się do wspólnoty Ruchu Czystych Serc, abyśmy dzięki temu każdego dnia oddawali Mu do leczenia swoje serca, poranione grzechami i zniewolone egoizmem – po to, by On mógł je uzdrawiać i uzdalniać je do czystej miłości.

Odrzuć więc wszelki lęk i obawy i pójdź do spowiedzi; wyznaj Jezusowi wszystkie swoje grzechy, a po przyjęciu Go w Komunii św. oddaj Mu siebie, odmawiając Modlitwę zawierzenia.

Codziennie rano módl się słowami tej modlitwy, abyś pamiętał(a) o swoich zobowiązaniach i wcielał(a) je w życie. Nigdy się nie zniechęcaj i podnoś się z każdego upadku w spowiedzi świętej. Prosimy, poinformuj naszą redakcję o tym wielkim wydarzeniu, jakim było Twoje przystąpienie do RCS, i prześlij nam swoje dane, abyśmy mogli Cię wpisać do Księgi czystych serc i wysłać Ci specjalne błogosławieństwo.

Ufaj Jezusowi bezgranicznie i tę swoją dziecięcą ufność wyrażaj w wytrwałej, codziennej modlitwie. Na drodze wiary i dojrzewania do miłości nie ulegaj zmiennym nastrojom i uczuciom.

Musisz koniecznie ułożyć sobie program dnia, w którym wyznaczysz czas na modlitwę, pracę i na odpoczynek. Jeżeli to jest możliwe, to każdego dnia bierz udział w Eucharystii i adoruj Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Z żelazną konsekwencją staraj się wypełniać swój program dnia, nie ulegając zniechęceniu.

Wymagaj od siebie; systematycznie uprawiaj jakiś rodzaj sportu, bo to jest najlepsza forma odpoczynku. Nie marnuj też cennego czasu na nieuporządkowane oglądanie telewizji i bezmyślne surfowanie po internecie.

W codziennym dążeniu do wyznaczonego celu konieczne są samozaparcie oraz dyscyplina. Tylko wtedy Jezus będzie mógł leczyć Twoje poranione serce i kształtować w Tobie piękny charakter.

Droga wiary, którą prowadzi nas Jezus, nie jest łatwa, ale za to – gdy się ją podejmuje codziennie – jest wręcz fascynująca. Tylko ona prowadzi do miłości, do pełni szczęścia w niebie.

Prosimy, przesyłajcie do redakcji swoje świadectwa, dzielcie się z innymi skarbem wiary. Niech radość i miłość, którą daje nam Jezus w tajemnicy Bożego narodzenia, stanie się Waszym udziałem.

Z serca Wam wszystkim błogosławię
ks. M. Piotrowski TChr
z zespołem redakcyjnym


Modlitwa zawierzenia Ruchu Czystych Serc

Panie Jezu, dziękuję Ci, że ukochałeś mnie miłością bez granic, która chroni od zła, podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Oddaję Ci swoją pamięć, rozum, wolę, duszę i ciało wraz ze swoją płciowością.

Przyrzekam nie podejmować współżycia seksualnego do czasu zawarcia sakramentu małżeństwa. Postanawiam nie kupować, nie czytać i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych. (Dziewczęta dodają: „Postanawiam ubierać się skromnie i w żaden sposób nie prowokować u innych pożądliwych myśli czy pragnień”).

Przyrzekam codziennie spotykać się z Tobą na modlitwie i w lekturze Pisma św., w częstym przyjmowaniu Komunii św. i w adoracji Najświętszego Sakramentu. Postanawiam regularnie przystępować do sakramentu pojednania, nie ulegać zniechęceniu i natychmiast podnosić się z każdego grzechu.

Panie Jezu, ucz mnie systematycznej pracy nad sobą, a zwłaszcza umiejętności kontrolowania moich pobudzeń seksualnych i emocji. Proszę Cię o odwagę w codziennej walce ze złem, abym nigdy nie brał(a) narkotyków i unikał(a) wszystkiego, co uzależnia, a w szczególności alkoholu i nikotyny. Ucz mnie tak postępować, aby w moim życiu najważniejsza była miłość.

Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do samego źródła miłości – do Jezusa. Za św. Janem Pawłem II pragnę całkowicie zawierzyć się Tobie: „Totus Tuus, Maryjo!”. W Twoim Niepokalanym Sercu składam całego (całą) siebie, wszystko, czym jestem, każdy swój krok, każdą chwilę swojego życia. Błogosławiona Karolino, wypraszaj mi dar czystego serca. Amen!