Info Nowości

Miłujcie się! nr 1-2017

Najnowszy numer „Miłujcie się!”

A w nim znaleźć można wiele ciekawych artykułów i świadectw, takich jak:

  • Dotąd nie publikowane w języku polskim niezwykłe historie interwencji św. Szarbela
  • Mało znane fakty z pasjonującego życia sługi Bożej Rozalii Celakówny, której Pan Jezus objawił wolę Jego intronizacji we wszystkich krajach świata
  • Artykuł i świadectwo ukazujące, jak łatwo jest przekroczyć Pierwsze Przykazanie nawet osobom wierzącym
  • Jacek Pulikowski, doświadczony terapeuta małżeństw, o tym, czym jest prawdziwa miłość
  • „Jak żyć – 7 rad św. Jana Pawła II”, czyli najpiękniejsze myśli świętego Papieża-Polaka, które wskażą nam drogę w codziennym życiu
  • Świadectwo Lecha, któremu Jezus pomógł wyjść z uzależnienia od pornografii i dał nadzieję na zrealizowanie marzenia o pięknej rodzinie.

Prenumerata „Miłujcie się!“

Jeśli chcesz otrzymać nasze czasopismo już dziś zachęcamy do wejścia na poniższe strony na których dostępna jest wersja „Miłujcie się!” 1-2017 na urządzenia mobilne oraz w formacie PDF:


„MIŁUJCIE SIĘ!” 1-2017, A W NIM:


Postać Rozalii Celakówny kojarzona jest przede wszystkim z ruchem intronizacyjnym i objawieniami Pana Jezusa, który za jej pośrednictwem apelował o to, by władze świeckie i kościelne w każdym państwie uznały Go za swojego Króla. Jednak na mistyczne objawienia skromnej pielęgniarki z Krakowa nikt pewnie nie zwróciłby uwagi, gdyby nie niezwykłe świadectwo jej życia.

„Zadaniem każdego człowieka jest być twórcą własnego życia. Człowiek ma uczynić z niego arcydzieło sztuki” – pisał św. Jan Paweł II. Piękne słowa, rodzące jednak pytania: jak tego dokonać? Co to znaczy „tworzyć własne życie”? Od czego zacząć? Odpowiedzi na te wielkie pytania można znaleźć w pismach i wystąpieniach Papieża-Polaka, który nie tylko wytyczał cele, ale także pomagał je osiągać.

„Pamiętam nóż przyłożony do nadgarstka i wielką chęć ucieczki z tego świata”. Tak Lech wspomina chwilę, w której osiągnął w swoich oczach szczyt własnego upodlenia pornografią. A przecież – jak pisze w swoim poruszającym świadectwie – zawsze marzył o własnej, zdrowej i pięknej rodzinie.