Rodzina Zobacz

Miłosierdzie większe niż grzech aborcji

Gdy kobieta znajdzie się w stanie błogosławionym – staje się matką, a mężczyzna staje się ojcem żyjącego dziecka, które już od momentu poczęcia ma nieśmiertelną duszę.

Boże przykazanie „Nie będziesz zabijał” (Wj 20,13) odnosi się do życia każdego człowieka, które rozpoczyna się w momencie poczęcia. Przerwanie ciąży jest pozbawieniem ziemskiego życia dziecka znajdującego się w łonie matki. Jego nieśmiertelna dusza żyje jednak w Bogu. Pan Jezus powiedział:

„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10,28).

Odpowiedzialni za zabicie nienarodzonego dziecka zadają wielkie cierpienie Bogu, dziecku i sobie, gdyż wchodzą w przestrzeń zła, grzechu oraz zniewolenia przez duchy nieczyste.

Złamanie Bożego przykazania „nie zabijaj” niszczy człowieka – jego sumienie, a także jego psychikę i ciało. Grzech aborcji wywołuje lawinę następstw dotykających wszystkie osoby, które miały z nim związek, w szczególności matkę dziecka, któremu odebrano biologiczne życie.

Jak można się uwolnić od tej przerażającej niewoli zła? Trzeba przyjść do Jezusa, który w sakramencie pokuty dokonuje cudu przebaczenia wszystkich grzechów.

Umierając na krzyżu, Pan Jezus wziął na siebie wszystkie nasze grzechy, doświadczył ich konsekwencji i w momencie zmartwychwstania dokonał ostatecznego zwycięstwa, przebaczenia wszystkich grzechów. Miłosierdzie Boże jest nieskończone. Pan Jezus mówił do św. Faustyny:

„Im większa nędza, tym większe ma prawo do miłosierdzia mojego, a namawiaj wszystkie dusze do ufności w niepojętą przepaść miłosierdzia mojego, bo pragnę je wszystkie zbawić.

Zdrój miłosierdzia mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz – nikogo nie wyłączyłem” (Dz. 1190).

Święty Jan Paweł II do kobiet, które dokonały aborcji

„Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam, kobiety, które dopuściłyście się przerwania ciąży. Kościół wie, jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję, i nie wątpi, że w wielu przypadkach była to decyzja bolesna, może nawet dramatyczna.

Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła. W istocie bowiem to, co się stało, było i jest głęboko niegodziwe. Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei.

Starajcie się raczej zrozumieć to doświadczenie i zinterpretować je w prawdzie. Z pokorą i ufnością otwórzcie się – jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście – na pokutę: Ojciec wszelkiego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój w sakramencie pojednania.

Temu samemu Ojcu i Jego miłosierdziu możecie też z nadzieją zawierzyć wasze dziecko. Wsparte radą i pomocą życzliwych wam i kompetentnych osób, będziecie mogły uczynić swoje bolesne świadectwo jednym z najbardziej wymownych argumentów w obronie prawa wszystkich do życia.

Poprzez wasze oddanie sprawie życia, uwieńczone być może narodzinami nowych istot ludzkich i poświadczone przyjęciem i troską o tych, którzy najbardziej potrzebują waszej bliskości, ukształtujecie nowy sposób patrzenia na życie człowieka” (Evangelium vitae, 99).

Uzdrowienie z syndromu postaborcyjnego

Pełne przebaczenie i uzdrowienie kobiety po dokonanej aborcji może dokonać się tylko poprzez całkowite przylgnięcie do Chrystusa i pojednanie z abortowanym dzieckiem, które żyje w Bogu.

Stanięcie w prawdzie, żal za grzechy i wyznanie win w sakramencie spowiedzi oraz przyjęcie Komunii św. otwiera zranione serce i duszę kobiety na działanie uzdrawiającej mocy miłosierdzia Bożego.

„Bóg jest z nami, by nas z mroków grzechu i śmierci wybawić i wskrzesić do życia wiecznego” (Sobór Watykański II, Dei verbum, 4).

Przyjęcie daru nieskończonego Bożego miłosierdzia w wytrwałej codziennej modlitwie, w sakramentach pokuty i Eucharystii to najskuteczniejsza terapia, poprzez którą Pan Jezus uzdrawia kobietę i wszystkie osoby, które miały związek z aborcją: ojca dziecka, jego dziadków, rodzeństwo itp. oraz personel medyczny.

W jaki sposób można tę terapię rozpocząć? Najpierw pójdź do Jezusa i w sakramencie pokuty wyznaj Mu wszystkie swoje grzechy. Po przyjęciu Jezusa w Komunii św. podziękuj Mu za cud przebaczenia wszystkich grzechów.

Uświadom sobie, że Jezus z wielką miłością obejmuje twoje nienarodzone dziecko, które było poddane aborcji. Następnie poproś Jezusa, aby przytulił również Ciebie i powiedział, jakiej płci jest Twoje dziecko. Teraz nadaj mu imię.

Będąc zjednoczoną z Jezusem, poproś swoje dziecko o przebaczenie i wyznaj mu swoją miłość. Tę samą prośbę skieruj do Pana Jezusa. Z całego serca podziękuj Mu za przebaczenie grzechu aborcji i wybacz sobie.

Następnie powiedz swojemu dziecku, że je bardzo kochasz, i okaż mu swoją miłość. Zobacz, jak Pan Jezus zabiera z Twojego serca wszystkie negatywne uczucia związane z dokonaną przez Ciebie aborcją.

Poproś Matkę Bożą, aby przyszła i ofiarowała swoją matczyną miłość Twojemu dziecku. Zwróć się do Niej modlitwą św. Bernarda:

„Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twojej pomocy przyzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen”.

Miłość Jezusa jest jedynym skutecznym lekarstwem na wszystkie przejawy syndromu postaborcyjnego. Jest to zespół symptomów cielesnych, psychosomatycznych i psychicznych pojawiających się od razu po aborcji lub jakiś czas później (nawet po wielu latach od jej dokonania).

Doświadcza go większość kobiet po aborcji. U niektórych trauma bywa przytłumiona lub wyparta ze świadomości, powodując utajenie syndromu, który może się jednak w każdej chwili ujawnić.

Pan Jezus będzie leczył wszystkie rany Twojego serca, ale musisz codziennie poddawać się Jego terapii. Pozwalaj Jezusowi, aby Cię kochał i swoją miłością przemieniał.

Dlatego codziennie odmawiaj różaniec, Koronkę do miłosierdzia Bożego, czytaj fragment Pisma św. i, jeżeli to jest możliwe, przyjmuj Jezusa w Komunii św. oraz adoruj Go obecnego w Najświętszym Sakramencie.

Małgorzata Sołtyk,
ks. Mieczysław Piotrowski TChr