Młodzież Zobacz

Małe rzeczy, ale wielka miłość

Lut 18, 2019 Świadectwo

Mam na imię Roselyn i jestem studentką z Nairobi w Kenii. Chciałabym się z Wami podzielić pewnymi myślami o Matce Teresie z Kalkuty, ponieważ bardzo wiele jej zawdzięczam. Pragnę również podziękować wszystkim tym, którzy wkładają swój wysiłek w to, by wysłać mi czasopismo „Love One Another!” [angielskie wydanie czasopisma „Miłujcie się!” – przyp. red.], którym mogę dzielić się z innymi ludźmi.

Po raz pierwszy zetknęłam się z misjonarkami miłości w wieku sześciu lat, po tym jak mój tata zostawił mnie w szpitalu, w którym znajdowałam się po zdiagnozowaniu u mnie chłoniaka Burkitta (rodzaj raka). Moja matka umarła wcześniej.

Po terapii antynowotworowej zostałam sparaliżowana od pasa w dół i przykuta do wózka. To było dla mnie bardzo ciężkie doświadczenie, ale życie pośród misjonarek miłości wszystko zmieniło, zwłaszcza kiedy po raz pierwszy usłyszałam o Matce Teresie i zaczęłam czytać o jej życiu.

Od Świętej z Kalkuty nauczyłam się trzech rzeczy.

Pierwsza – to pozwolić Matce Bożej pomóc sobie. Innymi słowy, prosić Jezusa za Jej pośrednictwem. Jak napisała Matka Teresa:

„Jeśli będziemy trwali przy Matce Bożej, udzieli nam Ona ducha miłującej ufności, radości i całkowitego zawierzenia”.

Od momentu, kiedy to do mnie dotarło, już nigdy nie czułam się jak osierocona dziewczynka.

Drugim owocem poznania orędzia Matki Teresy było zrozumienie przeze mnie sensu cierpienia i misji, jaka się z nim wiąże. Bardzo długo byłam zgorzkniała z powodu tego, że zostałam sparaliżowana, że nie będę już mogła więcej chodzić, biegać, spotykać się z przyjaciółmi i robić wspólnie różne rzeczy. To zabijało mnie od środka… Do czasu, aż poznałam cierpienia Jezusa i byłam w stanie wprowadzić w życie radę Matki Teresy:

„Uśmiechaj się i pociągaj innych do Jezusa”.

Zrozumiałam, że jeśli będę w stanie ofiarować swoje cierpienie Jezusowi, dziękować Mu i uśmiechać się, to cierpienie stanie się drogą mojego uświęcenia i wtedy przyciągnę wielu ludzi do Jezusa. Patrząc na mnie, będą mogli dziękować Jezusowi za własne życie i kochać Go bardziej.

Jednak nie tylko cierpiący mogą swoim uśmiechem pociągać innych do Jezusa. Matka Teresa pisała:

„Zróbcie w waszych sercach miejsce dla radości kochania Boga i dzielcie tę radość ze wszystkimi, których spotykacie”.

Matka Teresa nauczyła mnie także (i to jest trzeci efekt poznania jej przesłania), co znaczy miłość bliźniego. Nie musimy robić wspaniałych rzeczy, które ta święta robiła. Jeśli potrafimy ofiarować swoje cierpienie Bogu i uśmiechać się w chorobie z miłością, to wystarczy. Matka Teresa pisała:

„Jezus rzekł: »Kochajcie się nawzajem«. On nie mówił: »Powinniście kochać cały świat«. Powiedział: »Kochajcie się nawzajem, tu i teraz – brata, sąsiada, męża, małżonkę, dziecko, starca«.

Łatwiej jest ofiarować filiżankę ryżu dla głodnych w obcym kraju, niż ukoić samotność i ból sąsiada, którego nikt nie kocha. Zamknijcie miłość w waszych domach, bo to właśnie tam miłość powinna przejść swoją pierwszą próbę”.

Matka ubogich podkreślała także:

„Uczyń twój dom polem doświadczalnym. Miłość musi zacząć się tam, gdzie mieszkasz. […] Powinniście robić rzeczy drobne, na które nikt inny nie ma czasu. Chodzi nie tyle o to, jak wiele robicie, a raczej o to, ile miłości w to wkładacie”.

W codziennej modlitwie proszę Jezusa, aby oczyszczał moje serce i uczył mnie kochać. Modlitwa, regularna spowiedź, Eucharystia, wypełnianie swoich obowiązków i miłość bliźniego – taka jest droga dojrzewania do miłości. Ja właśnie tak staram się żyć i jestem wdzięczna Bogu za dar Matki Teresy.

Teraz mam rodzinę i studiuję dziennikarstwo. Wszystko zawdzięczam Bogu, którego poznałam i pokochałam dzięki Matce Teresie, choć jej samej nigdy nie spotkałam.

Żyję pod opieką misjonarek miłości, tutaj w Kenii, i gdyby nie Matka Teresa i jej praca na rzecz osieroconych dzieci, myślę, że nie liczyłabym się w społeczeństwie.

Chciałabym, by wszyscy ludzie uchwycili się Jezusa, zaufali Mu i zwracali się do świętych, aby im pomagali iść drogą wiary.

Roselyn

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Droga krzyżowa ze św. Matką Teresą