Młodzież Zobacz

Klinika Czystych Serc

„Z dusz, które wyciągam z najgłębszych otchłani błota, czynię najpiękniejsze arcydzieła”. Każdy, kto zaufa Jezusowi i powierzy Mu swoje serce, doświadcza w sobie cudu narodzenia czystej Miłości – powstania „najpiękniejszego arcydzieła”.

Pan Bóg objawił nam, że tylko w sakramentalnym związku małżeńskim współżycie seksualne może być świętym aktem wyrażającym miłość, poprzez który małżonkowie uczestniczą w życiu i miłości Trójcy Świętej.

Prawo do współżycia seksualnego daje tylko Bóg w darze sakramentu małżeństwa. Natomiast współżycie przedmałżeńskie, pozamałżeńskie, akty homoseksualne, pornografia, masturbacja itd. są zawsze grzechem śmiertelnym prowadzącym do absolutnego egoizmu, czyli do piekła.

Tylko ludzie czystego serca są szczęśliwi, ponieważ oni potrafią kochać. Dlatego najważniejszym zadaniem życiowym dla każdego z nas jest dojrzewanie do miłości, zdobywanie daru czystego serca.

Pan Jezus pragnie uczyć nas kochać, prowadzić trudną drogą dojrzewania do miłości, leczyć i oczyszczać nasze serca – i dlatego zaprasza wszystkich do wspólnoty Ruchu Czystych Serc.

Jest to prawdziwa duchowa klinika, w której Pan Jezus leczy poranione grzechami ludzkie serca, oczyszcza je, przemienia, dokonując w człowieku cudu stworzenia niepowtarzalnego piękna czystej miłości. Jak sam powiedział bł. Benignie:

„Z dusz, które wyciągam z najgłębszych otchłani błota, czynię najpiękniejsze arcydzieła”.

Każdy, kto zaufa Jezusowi, powierzy Mu swoje serce oraz podda się Jego kuracji, doświadcza w sobie cudu narodzenia czystej Miłości – powstania „najpiękniejszego arcydzieła”.

Kto kocha taką miłością, promieniuje niebiańskim pięknem. To piękno czystej miłości staje się udziałem każdego, kto trwa w łasce uświęcającej.

Pan Jezus w swojej „klinice czystych serc” nieustannie pełni ostry dyżur i czeka na każdego z nas. Można się do Niego zgłaszać o każdej porze dnia i nocy. Nie ma przypadków beznadziejnych, ponieważ Chrystus uzdrawia z największych ran, podnosi z najcięższych upadków oraz wyzwala z najbardziej beznadziejnych sytuacji. Trzeba Mu tylko całkowicie zaufać i przyjąć dar Jego nieskończonego miłosierdzia.

Trzeba po prostu do Niego przyjść, tak jak syn marnotrawny wyznać Mu wszystkie swoje grzechy, żałując za nie i postanawiając poprawę. Wtedy Pan Jezus dokona cudu przebaczenia wszystkich grzechów, przywróci nam pełną godność dziecka Bożego. Dopiero wtedy będzie można Go przyjąć do swojego serca w Komunii św. i oddać Mu siebie na Jego wyłączną własność, odmawiając Modlitwę zawierzenia Ruchu Czystych Serc.

To całkowite poddanie pod panowanie Jezusa wszystkich dziedzin życia jest równocześnie zobowiązaniem się do codziennego przezwyciężania swoich słabości i swego egoizmu. Chodzi o takie zorganizowanie sobie codziennych zajęć, aby na pierwszym miejscu była modlitwa, a później solidna praca i godziwy odpoczynek.

Lekarstwem najskuteczniejszym, którym Pan Jezus leczy, jest Jego miłość, którą możemy przyjmować za darmo na modlitwie oraz w sakramentach pokuty i Eucharystii.

Dlatego konieczna jest samodyscyplina w realizowaniu swego programu dnia. Musi być w nim wyznaczony konkretny czas na modlitwę różańcową, Koronkę do miłosierdzia Bożego, na lekturę Pisma św. i, jeżeli jest to możliwe, czas na Eucharystię oraz adorację Najświętszego Sakramentu.

Taka jest recepta Jezusa – istota duchowej terapii w Jego „klinice czystych serc”. Pan Jezus zaprasza na leczenie oraz formację wszystkich bez wyjątku.

Kuracja w klinice Jezusa jest dojrzewaniem do miłości czystej i bezinteresownej, jest trudną wspinaczką na najwyższy duchowy szczyt, któremu na imię Miłość. Jest ona także bolesnym przezwyciężaniem skłonności do grzechu i różnych wad oraz zdobywaniem cnót. Wadą jest – jak pisał św. Bazyli Wielki –

„niewłaściwe i przeciwne Bożym przykazaniom posługiwanie się umiejętnościami, które Bóg nam dał dla czynienia dobra. I na odwrót: cnota, której Bóg pragnie, polega na korzystaniu z tych samych umiejętności zgodnie z Bożym nakazem i w dobrej intencji”.

Osiągnięcie panowania nad sobą (cnoty) oraz dar czystego serca zdobywa się w ciężkiej pracy wewnętrznej, aby podporządkować wszystkie dziedziny życia panowaniu Jezusa, który leczy, wychowuje i prowadzi fascynującymi, ale też bardzo trudnymi drogami życia duchowego.

„Czystość domaga się osiągnięcia panowania nad sobą, które jest pedagogią ludzkiej wolności. Alternatywa jest oczywista: albo człowiek panuje nad swoimi namiętnościami i osiąga pokój, albo pozwala zniewolić się przez nie i staje się nieszczęśliwy” (KKK 2339).

Bez Pana Jezusa jesteśmy bezsilni; nie zapanujemy nad swoimi namiętnościami, nie pokonamy własnego egoizmu, nie przezwyciężymy swoich złych nawyków ani wad. Dlatego trzeba całym sercem przylgnąć do Jezusa oraz przyjąć Jego zaproszenie do Ruchu Czystych Serc.

Jest to wspólnota, w której jedynym lekarzem, nauczycielem i przewodnikiem jest sam Jezus Chrystus. Może do niej przystąpić każdy, kto pragnie ofiarować swoje serce Jezusowi oraz uczyć się od Niego kochać czystą miłością.

Od przystępującego do RCS wymagana jest szczera gotowość wypełnienia wszystkich zobowiązań zawartych w Modlitwie zawierzenia RCS. A gdyby komuś przydarzył się grzech ciężki, to taka osoba jest zobowiązana do natychmiastowego przystąpienia do sakramentu pokuty, aby zawsze być w stanie łaski uświęcającej.

Jeżeli pragniesz przyłączyć się do RCS, idź najpierw do spowiedzi, a kiedy już przyjmiesz Jezusa w Komunii św., wtedy odmów Modlitwę zawierzenia RCS.

Prosimy, poinformuj naszą redakcję o tym wielkim wydarzeniu, abyśmy mogli przesłać Ci specjalne błogosławieństwo oraz wpisać Cię do Księgi czystych serc.

Zachęcajcie swych znajomych, ażeby płynęli pod prąd demoralizacji. Stwórzmy modę na czystość w naszej Ojczyźnie, na przekór światu i dla zbawienia ludzi! Czytajcie i przekazujcie potem innym „Miłujcie się!”, pismo ewangelizacyjne i formacyjne RCS. Piszcie do naszej redakcji o swoich zmaganiach w walce o dar czystego serca, ażeby poprzez publikację tych świadectw motywować innych.

Wszystkich członków RCS prosimy też o codzienną modlitwę za siebie nawzajem. W tej duchowej wspólnocie modlitewnej jest niesamowita Boża moc, tak bardzo nam potrzebna w codziennym zmaganiu się z mocami zła.

„W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże – wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością” (Ef 6,16-18).

Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam i z całego serca Wam błogosławię.

ks. M. Piotrowski TChr z zespołem redakcyjnym

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Droga Czystej MiłościModlitewnik dla młodzieży - wydanie III