Rodzina Zobacz

Gwarancja trwałego małżeństwa

Lip 30, 2018 Agnieszka Kańduła

Široki Brijeg to mała wioska w Bośni i Hercegowinie, około 30 km od Medjugorja. Pozornie nic szczególnego jej nie wyróżnia – wioska, jakich wiele w okolicy Mostaru. Jednak dzieje się tam coś niezwykłego.

Świadczą o tym księgi parafialne, z których wynika, że od początku ich prowadzenia wśród 13 tys. wiernych nie odnotowano żadnego rozwodu.

W dzisiejszych czasach, gdy stał się on niemalże sposobem „rozwiązania” każdego konfliktu małżeńskiego, wydaje się to nieprawdopodobne. Jak to możliwe? Czary czy wybitna swatka?

Tajemnicę tego niezwykłego zjawiska odkryli pielgrzymi udający się do Medjugorja. Cudownym antidotum na problemy małżeńskie okazał się Chrystus, który na krzyżu oddał za nas swoje życie.

Trzeba pamiętać, że przez kilka wieków mieszkańcy tych terenów doświadczyli okrutnych prześladowań najpierw od muzułmanów, a później od komunistów. Wiele wycierpieli w obronie wolności i wiary w Jezusa Chrystusa, którego chciano raz na zawsze wykreślić z mapy tej części Europy.

Trudne doświadczenia zaowocowały głęboką wiarą, że jedyny ratunek jest nie w międzynarodowych organizacjach humanitarnych ani w traktatach pokojowych, tylko w krzyżu naszego Zbawiciela.

Tę cenną wiedzę postanowili wykorzystać również w życiu małżeńskim. Siostra Emmanuel w książce Medjugorie lata 90. Triumf serca wyjaśnia:

„Dlatego nierozerwalnie związali małżeństwo z krzyżem Chrystusa. Oparli małżeństwo, które rodzi ludzkie życie, na krzyżu, który daje życie Boże”.

A jak wygląda w praktyce ta piękna tradycja, która znajduje naśladowców także w innych krajach europejskich, a nawet w Ameryce?

Wszystko zaczyna się już w trakcie przygotowywania narzeczonych do ślubu, podczas którego nie opowiada im się, że oto znaleźli idealnego męża/idealną żonę i po zawarciu sakramentalnego związku będą żyć długo i szczęśliwie… Otóż nie! Kapłan mówi natomiast przyszłym małżonkom:

„Znalazłeś(-aś) swój krzyż. Krzyż, który masz kochać i nieść; krzyż, którego nie możesz porzucić – musisz go umiłować”.

W Hercegowinie takie słowa nie powodują konsternacji, ponieważ tam krzyż jest symbolem największej miłości, a miejsce, w którym wisi, jest najważniejsze.

Jeszcze będąc proboszczem parafii w Širokim Brijegu, o. Jozo Zov-ko OFM, spotykając się z pielgrzymami i opowiadając o tamtejszej ceremonii zaślubin, mówił, że narzeczeni przynoszą do kościoła krzyż, który zostaje poświęcony i jest obecny podczas składania przysięgi małżeńskiej.

Obrzęd sakramentu małżeństwa wygląda następująco: najpierw narzeczona kładzie prawą dłoń na przyniesionym i poświęconym krucyfiksie, a następnie na jej dłoni kładzie swoją dłoń narzeczony. Dopiero wtedy kapłan przewiązuje ich dłonie i krzyż stułą i oboje ślubują sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską, według tradycyjnej formuły.

Jednak poprzez symboliczny gest ich dłonie zostają połączone na krzyżu, który ma stać się fundamentem ich małżeństwa. Po przysiędze natomiast nowożeńcy nie całują siebie, lecz krzyż.

Tak komentowała to siostra Emmanuel:

„Wiedzą, że w ten sposób całują źródło miłości. Świadkowie, widząc ich ręce złożone na krzyżu, rozumieją, że jeśli mąż opuści żonę lub żona męża, to faktycznie porzucą krzyż. A kiedy człowiek porzuca krzyż, to nic już mu nie pozostaje, wszystko stracił, bo opuścił Jezusa”.

Po ceremonii zaślubin nowożeńcy wieszają krzyż w domu, na honorowym miejscu, które od tej pory staje się miejscem wspólnej modlitwy oraz rozwiązywania małżeńskich i rodzinnych problemów.

Gdy zdarzy się jakiś konflikt albo kłótnia, małżonkowie nie idą z tymi problemami do psychologa, adwokata czy wróżki – tylko wracają do źródła swojego małżeństwa, czyli do krzyża, i tam na kolanach uczą się pokonywania trudności z Jezusem, który jest ratunkiem i wzorem przebaczenia.

Dzięki takiej postawie, również w życiu ich dzieci, ukrzyżowany i zmartwychwstały Jezus zajmuje najważniejsze miejsce, stając się źródłem miłości, przebaczenia, uzdrowienia i radości życia.

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Duchowa Pedagogia Miłości. ks. Jan KochelMały poradnik życia rodzinnegoWybierz więc życie