Młodzież Nowości

Dziewczyna i chłopak: przyjaźń czy seks?

Wrz 18, 2017 o. Karol Meissner

Wzajemne relacje dziewczyny i chłopaka zmieniają się w miarę dorastania. Przychodzi taki czas, w którym budzą się uczucia właściwe kobiecie i mężczyźnie, pojawia się jakaś szczególna zdolność do odczuwania kobiecości i męskości.

Zainteresowanie dziewczyny chłopakiem i na odwrót: chłopaka dziewczyną nabiera innego zabarwienia. Rodzi się i rozwija życie uczuciowe szczególnego rodzaju. Pojawia się często głębokie pragnienie dobra, rodzą się związki uczuciowe. Z drugiej jednak strony dziewczyna i chłopak zaczynają odczuwać nową dla nich rzeczywistość reagowania na bodźce płciowe. Przez bodziec płciowy rozumiemy to, co przygotowuje żywy organizm do działania płciowego. Z tym są związane szczególnego rodzaju uczucia, a także doznania cielesne, przeżywane często jako przeciwne ideałowi bezinteresownego uczucia.

Dwie drogi

Jest rzeczą możliwą, że sama doświadczasz jakiegoś rozdwojenia dążeń w sobie. Głębokie pragnienie dobra i piękna może się ścierać z szarą rzeczywistością, w której zło jest nachalne, krzykliwe i narzucające się również pod płaszczykiem chwytliwych haseł, takich jak postęp, nowoczesność, wyzwolenie od przesądów, liberalizm, wolność itp. Nie wszyscy dają się zwieść tym hasłom, za którymi kryje się zgoła inna rzeczywistość. Nie można się dziwić, przeżywasz chwile, kiedy tracisz jak gdyby świadomość kierunku, w którym właściwie chciałabyś zdążać. Bywa, że dziewczyna, wchodząc w społeczność dorosłych ludzi, gubi tę ogromną wartość, jaką jest dążenie do prawdy i do dobra, które miało dla niej ogromne znaczenie, kiedy była młodsza.

Nie inaczej dzieje się z miłością. Ogół młodych ludzi przeżywa swoją miłość jako coś pięknego. Rzeczywistość jednak pokazuje, że młodzi często doświadczają potem przegranej. Pojawiająca się zdolność odczuwania uczuć i doznań płciowych łączy się niejednokrotnie z rozumieniem dojrzałości tylko jako zdolności do stosunku seksualnego. Filmowe modele miłości, które ukazują miłość jedynie jako potrzebę cielesnej bliskości, mówienie o spontaniczności uczuć – wszystko to może sprowadzić życie uczuciowe między dziewczyną i chłopakiem do tego właśnie cielesnego poziomu: do poszukiwania uczuć i doznań seksualnych. To jest owa przegrana. I to może być później powodem tylu rozterek i smutków w małżeństwie.

Miłość dziewczyny i chłopaka przeżywana jest często przez nich jako coś pięknego, co łatwo czyni ich oboje nieczułymi na dobro, a zatem na to, co prawdziwie godne jest człowieka. Obdarzając się uczuciem, mogą oni oddziaływać na siebie (i oddziałują!) seksualnie. Dlatego jeśli nie są otwarci na dążenie do prawdziwego dobra, łatwo zniżą się do szukania przyjemnych doznań w przekonaniu, że na tym polega spontaniczność ich uczuć. Wtedy zamiast pozostawać w prawdziwej przyjaźni stają się zniewoleni seksem. Tymczasem dziewczyna i chłopak są zdolni do przyjaźni. Tak nazywają częstokroć młodzi uczucie wolne od szukania doznań seksualnych.

Warunki przyjaźni

Cóż to jest przyjaźń? Określa się ją jako wzajemną, w pełni świadomą miłość życzliwości, a więc miłość troskliwą o dobro i pomagającą w stawaniu się lepszym. Przyjaźń sprzyja rozwojowi przyjaciół jako ludzi dążących do wspólnych ideałów. Nie musi ona w przyszłości prowadzić do małżeństwa, bo przecież częstokroć wiąże ze sobą osoby w ogóle nie myślące o małżeństwie albo do życia małżeńskiego ze sobą niepowołane. Pozostaje ona nieraz na całe życie, spełniając w nim ważną rolę.

Nie można jednak mówić o przyjaźni we właściwym rozumieniu tam, gdzie dane osoby łączy zło, a nie dobro. Nie można mówić o przyjaźni między złodziejami czy oszustami. Nie każde więc oświadczenie dziewczyny czy chłopaka, że się nawzajem kochają, może być odczytane jako wyraz rzeczywistej przyjaźni. Przecież tak często przez słowo „kocham” ludzie rozumieją po prostu pożądanie seksualne. Dlatego każda miłość wymaga próby: czy naprawdę troszczy się o dobro, czy jest bezinteresowna, czysta, czy nie rani drugiego człowieka? A także czy jest trwała?

Nieraz się przecież zdarza, że w imię miłości dziewczyna lub chłopak domagają się jakichś zachowań czy kontaktów seksualnych albo do nich prowokują. Nazywają to nieraz nawet żądaniem dowodu miłości. Cóż o tym myśleć w świetle tego, co powiedzieliśmy o przyjaźni?

Przypuśćmy, że ktoś by się zwrócił do Ciebie, mówiąc: „Kocham Cię, więc daj mi pieniądze, bo chcę sobie coś kupić!”. Albo: „Kocham Cię, więc wszystko, co masz, należy do mnie!”. Co byś mu odpowiedziała? Nie ma chyba nikogo, kto by w takim mówieniu o miłości nie dostrzegł kłamstwa i obłudy. Taką samą nieszczerością i zakłamaniem jest domaganie się przez chłopaka Twojego ciała w imię miłości. Byłabyś i Ty nieszczera, gdybyś żądała od niego podniecającej cię bliskości, bo też Ci się zdaje, że go kochasz. Widać wyraźnie, że żywiąc do kogoś uczucia tego rodzaju, usiłujemy go podporządkować swoim zachciankom, gdy tymczasem ważna zasada etyczna głosi: „Nie godzi się używać człowieka dla swoich celów”. Innymi słowy: „Moralnym złem jest używanie człowieka jako środka dla osiągnięcia jakichś własnych korzyści”.

Bezinteresowna miłość

Godność człowieka stawia nam wymagania. Prawdziwa miłość godna człowieka – to miłość mająca na celu jego dobro, miłość, która służy człowiekowi w imię jego dobra, dla jego dobra. Na ogół wiąże się ona z uczuciami. To jasne. Nie one jednak są w prawdziwej miłości wartością nadrzędną. To człowiek i pragnienie jego dobra stają się najważniejsze. Prawdziwie kochająca dziewczyna, ale też i prawdziwie kochający chłopak nie wpatrują się w swoje uczucia, lecz w drugiego człowieka, pragnąc jego dobra. Taką właśnie miłość określa się mianem miłości życzliwej albo miłości życzliwości. Mówi się nieraz o miłości bezinteresownej. Miłość zawsze ubogaca tego, kto prawdziwie kocha. Przez bezinteresowność rozumie się tu tę rzeczywistość, że choć miłość człowiek jakoś czuje i przeżywa, to jednak tego, co czyni – nie czyni dla tych swoich przeżyć, lecz właśnie dla drugiego człowieka, dla jego dobra, pomagając mu stawać się lepszym.

W życiu seksualnym łatwo o posługiwanie się człowiekiem dla własnej korzyści, to znaczy dla osiągnięcia określonych przeżyć i doznań. Tylko małżeństwo jest tą sytuacją życiową, w której doznania seksualne mogą nie być moralnie złe, bo towarzyszą one zbliżeniu małżeńskiemu, wyrażającemu to wszystko, co małżonków łączy. W takich warunkach doznanie płciowe może się stać częścią tej radości, której doświadczają małżonkowie ze względu na swoją najściślejszą wspólnotę życia, potwierdzoną przysięgą małżeńską, zawiązaną w Bogu i przez Niego błogosławioną.

We współczesnej obyczajowości przyjęły się pewne formy spędzania czasu we dwoje czy szukania rozrywek, które stawiają pod znakiem zapytania zdolność dziewczyny i chłopaka do przyjaźni. Widząc lekceważące traktowanie czystości przed małżeństwem, przecież nierzadkie, trudno się właściwie dziwić późniejszym dramatom małżeńskim. Są sytuacje stanowiące okazję do popełnienia zła, którego skutki są nieodwracalne. W pewnych wypadkach sytuacje takie mogą być świadomie stwarzane i podsuwane w Twoim środowisku przez ludzi chcących wpływać na Wasze zachowania w celach nie mających nic wspólnego z Waszym dobrem.

Wielkie rzeczy buduje się tylko w trudzie. Zdumiewa fakt, że o ile ludzie rozumieją konieczność włożenia wysiłku na przykład w zbudowanie domu czy w urządzenie mieszkania, po to, by później zbierać owoce tego wysiłku, o tyle nie dostrzegają na ogół tej samej konieczności w odniesieniu do małżeństwa oraz życia rodzinnego. Próbuj pytać osoby żyjące w małżeństwie szczęśliwym, to znaczy udanym, radosnym i pogodnym, cieszące się swymi dziećmi i – o ile możemy to wyczuć – pogodnie przeżywające wszystko, co wynika z płciowości, o radę, jak do tego dojść, jak to osiągnąć. Wszystkie te małżeństwa wskażą Ci takie postawy i zachowania, które wymagają wysiłku, trudu i ofiary, a nawet wyrzeczenia. Słusznie mówił ktoś do młodych ludzi przygotowujących się do zawarcia małżeństwa, że jeśli w przyszłości zacznie się coś psuć w ich wspólnym życiu, to powinni się zastanowić, w czym zaczęli szukać wyłącznie siebie samych.

Szczęśliwe małżeństwo buduje się na długo przed jego zawarciem, a nawet przed poznaniem przyszłego męża czy przyszłej żony. Przemyśl zadania, jakie stoją przed żoną i matką. Postaw sobie wymagania również i w tej delikatnej dziedzinie, jaką jest rzeczywistość seksualna. Nie niszcz tego, co może być prawdziwą radością w małżeństwie, przez nieodpowiedzialne podejmowanie współżycia w przewidywaniu małżeństwa. Niczego na tym nie zbudujesz.


Artykuł jest fragmentem książki o. Karola Meissnera OSB „Twoje życie. Nowe rozmowy z dziewczyną o  życiu, rodzinie, małżeństwie, płciowości, miłości”.

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Twoje życie. Nowe rozmowy z dziewczyną o życiu, rodzinie, małżeństwie, płciowości, miłości Psychologia płciowości - o. Karol Meissner OSB