Wiara Zobacz

Cudowny i tajemniczy świat – Księżyc

„Można żyć na dwa sposoby: tak, jak gdyby nic nie było cudem, i tak, jak gdyby wszystko było cudem” Albert Einstein (1879-1955).

Czy zdajemy sobie sprawę ze wspaniałości i tajemniczości otaczającego nas świata?

Od stuleci człowiek spogląda w niebo i podziwia potęgę Boga, który zaprojektował świat w tak cudowny i harmonijny sposób. Poprzez swoje dzieła Bóg objawia swoją chwałę, utrzymując wszystko w stanie perfekcyjnego działania. Ten, który to wszystko zaprojektował i trzyma w swoim ręku, jest prawdziwie wielki.

Przyglądając się Księżycowi, możemy doświadczyć zdumienia i zachwytu, z których naturalnie wypływa wdzięczność i cześć dla Stwórcy. Naszym przewodnikiem po Księżycu jest Austin Sailsbury, autor albumu Wszechświat – wielkość, wspaniałość i piękno Boskiego stworzenia.

Nasz stały towarzysz

Od 1969 roku, kiedy to Neil Armstrong po raz pierwszy postawił stopę na pylistej powierzchni Księżyca i powiedział:

„To mały krok człowieka, ale wielki krok ludzkości”

– 11 innych amerykańskich astronautów odwiedziło naszego kosmicznego towarzysza i przywiozło z tego skalistego i niegościnnego miejsca prawie 400 kilogramów kamieni. Ten materiał został wykorzystany do pogłębienia wiedzy o początkach Księżyca.

Księżyc pokryty jest kraterami, górami, basenami, morzami oraz nieczynnymi wulkanami. Nie ma atmosfery i zawiera tylko śladowe ilości lodu w wiecznie zacienionych kraterach na biegunach. Uważa się, że pod pokrytą kraterami powierzchnią i wielopoziomowym płaszczem znajduje się żelazne jądro.

W naszym Układzie Słonecznym znajduje się ponad 130 naturalnych satelitów planet. Księżyc jest jedynym naturalnym satelitą Ziemi. Przez wieki przypominał nam każdej nocy, że wiele elementów stworzenia jest poza naszym zasięgiem, wiele rzeczy możemy zobaczyć, ale nie możemy ich dotknąć; wciąż się zmieniając, pozostają wiernie na swoim torze.

Dwa oblicza Księżyca

Chociaż Księżyc obiega Ziemię dookoła co 29 i pół dnia, tylko jedna jego strona bywa widoczna na nocnym niebie. Powodem, dla którego Księżyc nie może odwrócić się „tyłem” do Ziemi, jest grawitacja. Z uwagi na stosunkowo niewielką odległość między Ziemią a Księżycem silne wzajemne oddziaływanie grawitacyjne wywołuje zjawisko rotacji synchronicznej.

Rotacja synchroniczna polega na tym, że Księżyc obraca się wokół własnej osi mniej więcej w takim samym czasie, w jakim obiega on Ziemię – w ten sposób zwrócona ku nam jest zawsze ta sama jego strona. Dlatego tylko jedna strona Księżyca, „jasna”, bywa widzialna z Ziemi, a strony „ciemnej” nie jesteśmy w stanie zobaczyć.

Dopiero w XX wieku, w erze badań kosmicznych, pojawiła się możliwość zbadania ciemnej strony Księżyca. Chociaż przez tysiąclecia był on obiektem wielkiego zainteresowania oraz rozmaitych spekulacji, dopiero teraz wiemy, jak wygląda tajemnicza strona Księżyca – jest ona pokryta licznymi kraterami i nie ma na niej „mórz”, tak typowych dla strony widzianej z Ziemi.

Wieczny satelita o dwóch różnych obliczach: jedna strona to zaufany miernik upływu czasu i pór roku, a strona druga to świat ukryty przed naszym wzrokiem.

Światło Księżyca

Z naszej ziemskiej perspektywy Księżyc wydaje się niemal tak samo duży jak Słońce i stanowi podobne źródło światła na niebie. A jednak, choć wszyscy dobrze znamy błękitną księżycową poświatę, Księżyc nie wytwarza własnego światła, jedynie odbija w stronę Ziemi światło słoneczne.

Przechodząc przez cykl faz od nowiu do pełni, Księżyc nie zmienia się fizycznie; zmienia się tylko ilość odbitego światła (a więc i wygląd Księżyca), w zależności od wzajemnego położenia Słońca, Księżyca i Ziemi.

Ponieważ Księżyc nie ma atmosfery rozpraszającej światło, fragment Wszechświata wokół niego jest całkowicie czarny. Ale dla nas, ludzi na Ziemi, „światło Księżyca” przypomina, że choć nocą nie widzimy Słońca, jego światło nadal rozświetla Układ Słoneczny – tak silnie, że nawet gdy samo Słońce całkowicie znika z pola widzenia, i tak dostrzegamy inne obiekty w jego świetle.

Księżyc i pływy oceaniczne

Powszechnie wiadomo, że Księżyc powoduje pływy ziemskich oceanów. Przyczyną oddziaływania naszego satelity na podnoszenie się i opadanie poziomu wielkich wód planety jest oczywiście siła grawitacji.

Chociaż przyciąganie Słońca jest niemal 200 razy silniejsze niż przyciąganie Księżyca, siły pływowe wywołane przez Księżyc są około dwukrotnie większe od tych wywołanych przez Słońce.

Mimo że grawitacja Księżyca działa na wszystkie miejsca na Ziemi, to jest ona najbardziej zauważalna w pływach oceanicznych. Księżyc zawsze przyciąga oceany do siebie, powodując silniejsze przypływy na półkuli zwróconej ku sobie, a słabsze po przeciwnej stronie Ziemi.

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

AkosmizmWszechświat. Wielkość, wspaniałość i piękno boskiego stworzeniaPochodzenie życia