Rodzina Zobacz

Co więc Bóg złączy

Małżeństwo jako instytucja zostało pomyślane przez Boga w chwili stworzenia człowieka. Jezus Chrystus podniósł je do godności sakramentu. Małżeństwo ma odzwierciedlać istotę Boga w Trójcy Jedynego, który jest nierozerwalną Jednością, dlatego Pan Jezus mówi: „Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!” (Mk 10,9).

Bóg, stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo (por. Rdz 1,27), stworzył mężczyznę i kobietę i uzdolnił ich do tworzenia trwałych, nierozerwalnych więzi miłości małżeńskiej. Wierność została wpisana w związek małżeński, ponieważ jest ona nieodłączną cechą Boga:

„Dobry jest Pan, łaskawość Jego trwa na wieki, a wierność Jego przez pokolenia” (Ps 100,5).

Bóg objawił się Mojżeszowi jako

„Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność” (Wj 34,6).

Pan Bóg spełnił w Jezusie Chrystusie wszystkie obietnice dane ludzkości od samego początku i okazał nam największą możliwą miłość, oddając życie w osobie Syna Bożego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

Zachowując wierność przysiędze małżeńskiej, małżonkowie dają świadectwo wierności Boga, który spełnia swoje obietnice oraz oferuje ludziom miłość i zbawienie. Kiedy ludzie odwracają się od Boga, wierność zaczyna im przeszkadzać. Mówi o tym prorok Jeremiasz:

„To jest naród, który nie usłuchał głosu Pana, swego Boga, i nie przyjął pouczenia. Przepadła wierność, znikła z ich ust” (Jr 7,28).

„Zaginęły wierność i miłość, i znajomość Boga na ziemi” – ubolewa prorok Ozeasz (Oz 4,1).

Dlatego też Jezus Chrystus mówi o dozgonnej wiernej miłości małżeńskiej jako o jedynym możliwym sposobie osiągnięcia szczęścia małżeńskiego. Rozwód jest ludzkim pomysłem na unikanie problemów, „lecz od początku tak nie było” (Mt 19,8).

Tylko trwanie w jedności, ciągłe wzajemne przebaczanie sobie oraz pojednanie pomimo trudności prowadzi do pełnej realizacji zamysłu Bożego, czyli do szczęścia.

„Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo” (Mk 10,11-12),

– takie jest nauczanie Jezusa, który ustanowił sakrament małżeństwa i w nim daje małżonkom moc budowania miłości również w sytuacjach największych kryzysów.

To nauczanie kontynuował św. Paweł, mówiąc:

„Żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż” (1 Kor 7,39).

Ażeby nikt nie miał wątpliwości i nie myślał, że to są jego własne pomysły, apostoł wyjaśnia:

„Tym zaś, którzy trwają w związkach małżeńskich, nakazuję nie ja, lecz Pan: Żona niech nie odchodzi od swego męża. Gdyby zaś odeszła, niech pozostanie samotną albo niech się pojedna ze swym mężem. Mąż również niech nie oddala żony” (1 Kor 7,10-11).

Pojednanie jest najlepszym rozwiązaniem kryzysu małżeńskiego, ale jeśli nie jest ono możliwe, należy pozostawać w czystości i wierności sakramentowi. Przez wieki Kościół potwierdzał i przekazywał tę prawdę, zachęcając małżonków do trwania w świętości i czystości małżeńskiej, i w wierności.

Kardynał Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, ujął to następująco:

Familiaris consortio to nie jest wymysł Jana Pawła II. Dokument ten jest zgodny z całym rozwojem dogmatu, z deklaracjami Kościoła, Soborem Florenckim i Soborem Trydenckim, deklaracjami papieży w ostatnich stuleciach, kiedy to Kościół sprzeciwiał się sekularyzacji małżeństwa.

Zaczęło się to jeszcze przed rewolucją francuską i ciągnęło dalej wraz z ustanowieniem ślubu cywilnego jako przeciwieństwa małżeństwa sakramentalnego.

Nie czas ulegać teraz sekularyzacji małżeństwa. My chcemy uświęcenia małżeństwa. To jest prawdziwa Ewangelia w odniesieniu do małżeństwa” (cyt. za: „Przewodnik Katolicki”, nr 13, 5 kwietnia 2015 roku).

Bóg Ojciec od samego początku ustanowił małżeństwo jako nierozerwalny związek mężczyzny i kobiety, Bóg Syn odkupił ludzkość i ustanowił Kościół jako oblubienicę, której pozostaje zawsze wierny, a Duch Święty uświęca małżonków i uzdalnia ich do przebaczenia i do prawdziwej miłości. Skoro tak się rzeczy mają, to wierność małżeńska powinna być dla nas niekwestionowaną wartością, a jej zachowanie najwyższym priorytetem w sytuacjach kryzysowych.

Mirosław Rucki


Ze wszystkimi problemami i kryzysami, które pojawiają się w małżeństwie, małżonkowie powinni przychodzić do Jezusa, który jest rzeczywiście obecny w ich sakramencie małżeństwa.

Na mocy tego sakramentu zawsze – ale szczególnie w sytuacjach największego kryzysu małżeńskiego – Pan Jezus zobowiązuje małżonków do wierności przysiędze małżeńskiej i do wzajemnego przebaczania sobie oraz do zachowywania przykazań i pełnienia Jego woli. Wtedy On sam będzie mógł swoją wszechmocną miłością leczyć serca małżonków oraz przywracać i uzdrawiać ich wzajemne relacje.

W sytuacjach wielkiego kryzysu w małżeństwie, kiedy współmałżonek odszedł lub związał się z inną osobą, Pan Jezus pragnie ratować Twoje małżeństwo i dlatego zaprasza Cię do Ruchu Wiernych Serc (RWS).

Dla Pana Boga nie ma sytuacji bez wyjścia. Trzeba tylko się zgodzić i pozwalać Jezusowi działać w swoim życiu.

W jaki sposób? Każdego dnia oddawaj Mu swoje serce na leczenie w modlitwie i wypraszaj łaskę nawrócenia swego współmałżonka.

Do czego się zobowiązujesz, wstępując do wspólnoty Ruchu Wiernych Serc?

  1. Do życia w stanie łaski uświęcającej, z czym związane jest zobowiązanie do natychmiastowej spowiedzi po popełnieniu grzechu śmiertelnego.
  2. Jeżeli to jest możliwe, to do codziennej Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu, modlitwy różańcowej i lektury Pisma Świętego.
  3. Do codziennego powierzania Chrystusowi siebie i swego współmałżonka w Modlitwie zawierzenia RWS.

Aby włączyć się do Ruchu Wiernych Serc, trzeba przystąpić do spowiedzi, przyjąć Komunię św. oraz całym sercem zawierzyć Jezusowi siebie i swego współmałżonka w Modlitwie zawierzenia RWS.

Nie bójcie się otwarcie przeciwstawiać demoralizacji, rozbijaniu naszych rodzin i krzywdzeniu naszych dzieci! Nie zgadzajcie się na mentalność rozwodową.

Zachęcajcie innych, by wstępowali do RWS i trwali w wierności przysiędze małżeńskiej, pomimo separacji lub cywilnego rozwodu.

Prosimy Cię o powiadomienie redakcji o Twoim przystąpieniu do RWS, abyśmy mogli przesłać Ci specjalne błogosławieństwo i wpisać Cię do Księgi wiernych serc. Codziennie módl się Modlitwą zawierzenia RWS i wcielaj w życie zobowiązania w niej zawarte.

My w redakcji oraz wszyscy członkowie RWS obejmujemy Cię swoją codzienną modlitwą i o Twoją pamięć także prosimy.

ks. Mieczysław Piotrowski z zespołem redakcyjnym


Modlitwa zawierzenia Ruchu Wiernych Serc

Panie Jezu, oddaję Ci nasze małżeństwo. Dziękuję, że nas połączyłeś, że podarowałeś nas sobie nawzajem i zjednoczyłeś nas nierozerwalnymi więzami sakramentu małżeństwa, jednak w tej chwili nasze małżeństwo potrzebuje uzdrowienia.

Oddaję Ci, Panie, siebie, swoją pamięć, rozum, duszę, ciało oraz wszystkie cierpienia spowodowane odejściem żony (męża). W mojej trudnej sytuacji daj mi siły do trwania w wierności przysiędze małżeńskiej i daj mi łaskę, abym mógł (mogła) przebaczyć swojej żonie (swojemu mężowi) wszystkie zranienia i krzywdy. Abym nie tracił(a) nadziei na pojednanie (w przypadku separacji, rozwodu). Oczyszczaj moje myśli, abym trwał(a) w wierności i miłości. Niech mi w tym pomaga codzienna modlitwa – różaniec i Koronka do miłosierdzia Bożego, uczestnictwo we Mszy św. i częste przystępowanie do Komunii św., a każdy cięższy upadek niech będzie zaraz wyznawany w sakramencie pojednania. Daj, bym stale umacniał(a) się Twoją obecnością w naszym sakramencie małżeństwa.

Panie Jezu, bądź jedynym Panem mojego życia. Ucz mnie zdobywać umiejętność kontrolowania moich pobudzeń seksualnych i emocji, aby moja miłość do żony (męża) była trwała i wierna aż do śmierci, jak w dniu zaślubin. Oczyszczaj moją miłość z wszelkiego egoizmu, bym zawsze umiał(a) przebaczać, nie chował(a) uraz i umiał(a) modlić się za swoją żonę (swojego męża). Postanawiam nigdy nie kupować, nie czytać i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych, aby zachować czystość serca. Proszę Cię, Panie, o pomoc, abym unikał(a) wszystkiego, co uzależnia, zniewala i zachęca do złego. Proszę, naucz mnie kochać żonę (męża) miłością, która pochodzi od Ciebie. Jezu Chryste, daj nam obojgu serca czyste na wzór Twojego.

Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do jedynego źródła naszej małżeńskiej miłości – do Jezusa, abym zawsze Mu ufał(a) i wierzył(a). Za św. Janem Pawłem II pragnę całkowicie zawierzyć się Tobie: „Totus Tuus, Maryjo!”. W Twoim Niepokalanym Sercu składam całego (całą) siebie, wszystko, czym jestem, każdy swój krok, każdą chwilę swojego życia. Święty Janie Pawle II, wypraszaj mi dar czystego i wiernego serca. Amen!

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka?Przymierze małżeńskie