Info

Chroniąc dzieci – portal świadomego rodzica

Dzieci to nasze skarby. Kochamy je i otaczamy najlepszą opieką. Zachęcamy do mądrych zabaw, wspieramy w nauce, towarzyszymy w dorastaniu. Razem świętujemy oraz przeżywamy ich pierwsze sukcesy i niepowodzenia. To my, rodzice jesteśmy i powinniśmy być najważniejsi w drodze do dorosłości naszych córek i synów.  To my, rodzice powinniśmy być dla dzieci autorytetami. To my, rodzice mamy prawo do wychowywania dzieci zgodnie z naszym światopoglądem i to prawo gwarantuje nam Konstytucja. Jednak nie wszyscy się z tym zgadzają. Ostatnie miesiące pokazały, że są organizacje i osoby, które chcą zająć nasze miejsce w umysłach i sercach dzieci.

Nikt z nas nie urodził się rodzicem, nie każdy rodzic skończył studia pedagogiczne, ale zdecydowana większość z nas posiada zdolność do kochania i wychowywania swoich dzieci.  Naturalnie, że chcąc być coraz lepszą mamą i coraz lepszym tatą zdobywamy wiedzę o tym, jak pomóc dorosnąć dziecku, by stało się dobry człowiekiem. Dla naszych dzieci chcemy przecież tego, co najlepsze. Staramy się wzmacniać z nimi relacje, bo w rodzinie najważniejsze są więzi.

To właśnie silne, dobre więzi rodziców z dziećmi warto teraz szczególnie chronić, żeby nikt inny nie mógł zająć naszego miejsca i stać się dla naszych dzieci autorytetem. Jeśli tak się stanie możemy być niemal pewni, że dobre drogi, o których marzymy dla naszych dzieci, zamienią się w czarną serię eksperymentów, m.in. z własną seksualnością. A to w konsekwencji autostrada do depresji, poczucia pustki i niezdolności zbudowania trwałego związku.

Występujące na masową skalę uzależnienia dzieci od smartfonów i Internetu, cyberprzemoc, a także m.in. problemy z narkotykami czy dopalaczami wymagają ścisłej współpracy rodziców i szkoły. Dlatego nie powinniśmy być bierni.

Nie powinniśmy być bierni także dlatego, że jesteśmy świadkami podważania wartości. Kwestionowana jest wartość życia od poczęcia do naturalnej śmierci, wartość rodziny, macierzyństwa, ojcostwa, więzi rodzinnych, tożsamości płciowej wynikającej z biologii.

W zamian oferowana jest wizja świata „równości” i „tolerancji”, gdzie mężczyzna i kobieta są sobie „równi”, a płeć jest kwestią kulturową. Przy czym „równi” znaczy „tacy sami”, a nie „tak samo ważni, ale ubogacający się swoją różnością”; a „tolerancja” oznacza „zupełną akceptację”, a nie „znoszenie”.

„Uczniowie otrzymują fałszywe informacje na temat rodziny – mówiła Małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak w wywiadzie dla portalu PolskieForumRodzicow.pl. – Wpaja im się przekonanie, że płeć nie jest kwestią biologiczną, lecz wynika z uwarunkowania kulturowego.

Kieruje się zainteresowanie, często bardzo młodego człowieka, na sferę seksualną, uczy technik masturbacji i równocześnie zachęca do eksperymentowania w celu poznania swoich preferencji seksualnych.

Badania naukowe prowadzone w USA wykazały, że taka edukacja powoduje wzrost w szybkim tempie liczby osób niepewnych swojej tożsamości seksualnej, ale także deklarujących się jako homoseksualne”.

Przy czym niektóre samorządy jako organy prowadzące szkoły chcą finansować edukację seksualną w szkołach w ramach zajęć dodatkowych, mimo tego, że wszelkie instytucje – w tym i samorządy, i szkoły – działają na zasadzie pomocniczości względem rodziny (rodziców).

I tak, na przykład, szkoła może wspierać wychowanie dzieci, ale tylko na zasadach i w granicach określonych przez rodziców. Reguluje to m.in. Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe, która np. w art. 1, ust. 2 stanowi:

[System oświaty zapewnia w szczególności] „wspomaganie przez szkołę wychowawczej roli rodziny”.

Tę gwarancję, że to rodzice decydują o wychowaniu własnych dzieci, daje również (a może przede wszystkim) Konstytucja (art. 48, ust. 1):

„Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”.

Innymi słowy, to rodzicie decydują, jak będą wychowywać własne dzieci. Jedynie oni mają prawo do decydowania o celach wychowawczych, wartościach i treściach, jakie chcą przekazać i czasie, kiedy to zrobią. Żadna inna osoba, a tym bardziej instytucja nie mają takiego prawa.

Dlatego jako rodzice powinniśmy się zintegrować i wzajemnie informować, aby móc razem z nauczycielami lepiej reagować na zagrożenia, które coraz częściej pojawiają się w polskiej przestrzeni publicznej, a także w polskich szkołach.

Powinniśmy angażować się w działalność rad rodziców. Ale przede wszystkim poznać swoje prawa jako rodziców i domagać się ich respektowania. Przecież chcemy mieć wpływ na to, kto i co mówi do naszych dzieci. To bardzo ważne, by wiedzieć, z jakimi treściami się spotykają.

Tymczasem w toku prowadzonej od 2017 roku kampanii społecznej „Chrońmy dzieci!” prawnicy Ordo Iuris zbadali blisko 1000 szkół wskazanych przez rodziców, uzyskując informacje o obecnych w nich organizacjach zewnętrznych i oferowanych przez nie programach.

Opublikowany w 2018 roku na stronach MEN raport z kampanii wskazywał, że 57% dyrektorów szkół nie znało ustawowych przepisów chroniących prawa rodziców, a organizacje prowadzące edukację seksualną lub inne kontrowersyjne zajęcia tylko w 13% przypadków uzyskały wymaganą ustawą zgodę rady rodziców na prowadzenie działalności w szkole.

„Naprawdę warto być świadomym zagrożeń – mówiła Małopolska Kurator Oświaty we wspomnianym już wywiadzie. – Bez tej świadomości nie uda nam się ochronić naszych dzieci”.

I właśnie w tym celu: ochrony dzieci, informowania o zagrożeniach, przypominania o prawach rodziców i wskazywania możliwych rozwiązań powstał portal PolskieForumRodzicow.pl – czyli portal świadomego rodzica – który stworzyliśmy jako rodzice dla rodziców.

W naszym gronie są m.in. naukowcy, dziennikarze, pedagodzy… Ale wszyscy jesteśmy rodzicami. Chcemy, żeby to było miejsce pozyskiwania informacji, wymiany doświadczeń, rodzicielskich dyskusji, a szczególnie wspólnego działania, którego celem jest rzeczywiste dobro naszych dzieci. Chcemy być na bieżąco z tematami, które dotyczą polskich rodziców.

Zapraszamy do zapoznania się z naszym portalem PolskieForumRodzicow.pl, polubienia naszej strony na Facebooku i dołączenia do grupy o tej samej nazwie. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie. Czekamy także na sygnały od rodziców, recenzje artykułów, pomysły i zgłoszenia nowych tematów.

 Redakcja
PolskieForumRodzicow.pl