Nowości Wiara

Błędne datowanie Całunu metodą węgla C14

Dzisiaj mamy już naukową pewność, iż badania węglem C14 w 1988 r. przeprowadzono na próbce z Całunu, w której było tylko 40% oryginalnej, starożytnej tkaniny lnianej, a pozostałe 60% materiału stanowiły bawełniane nici ze średniowiecza, wplecione podczas naprawy tego fragmentu płótna.

Karygodne zaniedbanie specjalistów od datowania węglem C14 stało się główną przyczyną uzyskania błędnego wyniku datowania w 1988 r. Ten fakt powinien dotrzeć do opinii publicznej, tym bardziej że środki masowego przekazu w dalszym ciągu powołują się na wyniki badań z 1988 r. jako na naukowy pewnik, co jest oczywistą manipulacją i wprowadzaniem ludzi w błąd.

Datowanie Całunu metodą C14 w 1988 r.

Określanie wieku metodą radioaktywnego węgla C14 jest dokładne i precyzyjne, ale pod warunkiem, że badana próbka będzie dobrze przygotowana oraz rozpoznana. Można policzyć co do jednego wszystkie izotopy węgla C14, które istnieją w żyjących i martwych organizmach oraz roślinach.

W przypadku Całunu Turyńskiego są to włókna lniane, z których zostało utkane płótno Całunu. Dopóki roślina, zwierzę lub człowiek żyją, dopóty liczba promieniotwórczego izotopu węgla C14 jest stała, gdyż następuje naturalna jego wymiana przez odżywianie. Ta wymiana ustaje po śmierci i wtedy w martwej materii rozpoczyna się stały proces zmniejszania się obecnego izotopu węgla C14.

Im przedmiot jest starszy, tym mniej go zawiera. Na podstawie ilości izotopu C14 w organizmie w chwili śmierci oraz stopnia jego rozpadu naukowcy określają wiek badanego przedmiotu. Obecny stan technologii pozwala na określenie wieku przedmiotów młodszych od 50 000 lat. Dla materiałów, które mają kilka tysięcy lat, metoda węgla C14 jest najbardziej odpowiednia.

W 1988 r. zostały przeprowadzone badania wieku Całunu metodą radioaktywnego węgla C14. W tym celu wycięto fragment płótna z miejsca, z którego pochodzi wycinek Raesa – na dole z prawej strony wizerunku przodu ciała. (Profesor Gilbert Raes z Ghent Institute of Textile Technology w 1973 r. otrzymał zgodę na wycięcie z tego miejsca próbki do badań).

Podczas publicznych wystawień był to jeden z dwóch rogów Całunu, za który biskupi trzymali rozwinięte płótno, aby wierni mogli je widzieć. Było to więc miejsce mocno nadwyrężone.

Połowa odciętej w 1988 r. próbki Całunu została podzielona na trzy części – dla laboratoriów w Tucson (USA), w Oksfordzie (Anglia) oraz Zurychu (Szwajcaria), a drugą jej połowę zachowano do dalszych badań.

Datowanie Całunu metodą węgla C14 w wyżej wymienionych laboratoriach zostało przeprowadzone w tajemnicy; do badania nie dopuszczono naukowców z innych dziedzin wiedzy, a wcześniej nie przeprowadzono żadnej chemicznej ekspertyzy w celu określenia właściwości próbki, co było karygodnym zaniedbaniem.

Wyniki datowania zostały ogłoszone 13 października 1988 r. Dowiedzieliśmy się z nich, że istnieje 95% pewności, iż Całun pochodzi ze średniowiecza, z okresu 1260 – 1390 r. W oparciu o to badanie, dokonane na próbce pobranej tylko z jednego miejsca Całunu, laboratoria ogłosiły, że Całun Turyński jest średniowiecznym falsyfikatem.

Specjaliści od metody datowania izotopem węgla C14 zignorowali dotychczasowe wyniki badań innych dziedzin nauki, które jednoznacznie wskazują na pochodzenie Całunu z czasów Chrystusa. E.P. Hall z Oksfordu, który odegrał znaczącą rolę przy datowaniu Całunu metodą węgla C14, po ogłoszeniu wyników badań tak z ironią mówił w telewizyjnym wywiadzie:

„Udowodniliśmy, że Całun jest falsyfikatem. Każdy, kto się z nami nie zgadza, powinien zapisać się do Towarzystwa Płaskiej Ziemi”.

Środki masowego przekazu na całym świecie zaczęły skwapliwie, w sensacyjny sposób rozpowszechniać informację, że naukowcy udowodnili pochodzenie Całunu ze średniowiecza i że jest on falsyfikatem. I tak czynią do dnia dzisiejszego, powielając przy każdej nadarzającej się okazji tę zakłamaną informację.

Późniejsze szczegółowe badania naukowe na zachowanej drugiej połowie próbki C14 wykazały, że fragment Całunu użyty do datowania metodą izotopu węgla C14 jest inny pod względem chemicznego składu aniżeli pozostała, główna jego część. To jest naukowo stwierdzony fakt, który dyskwalifikuje próbkę oraz kwestionuje wyniki badań laboratoriów metodą C14 w 1988 r.

Obecność splecionych nici lnianych z bawełnianymi w tej części Całunu, skąd pobrano próbkę do datowania metodą C14, świadczy o tym, że Całun w tym miejscu był reperowany. Reperację tę wykonali wysokiej klasy krawcy, specjalizujący się w tak zwanych reperacjach niewidzialnych. Odkrycie tego faktu wprowadziło w wielkie zakłopotanie specjalistów od metody węgla C14.

W 2000 r. M. Sue Benford oraz Joseph G. Marino, razem z kilkoma ekspertami od tkanin analizowali fotografie próbki z Całunu pobranej do datowania metodą C14 i wszyscy byli zgodni, że jest w niej tylko 40% oryginalnego płótna, natomiast pozostałe 60% to nowy materiał.

Ronald Hatfield, naukowiec z Beta Analytic, największego w świecie laboratorium zajmującego się datowaniem metodą radioaktywnego węgla, opierając się na badaniach specjalistów od tkanin, którzy stwierdzili, że w próbce C14 było tylko 40% oryginalnych starożytnych lnianych nici i 60% nici bawełnianych pochodzących ze średniowiecza, oszacował, że przy takich proporcjach w badanej próbce zwiększyła się ilość izotopu węgla C14, co wpłynęło na błędny wynik badań w 1988 r.

Dzisiaj już mamy naukową pewność, że badania węglem C14 w 1988 r. odbyły się na próbce z Całunu, w której było tylko 40% oryginalnej starożytnej lnianej tkaniny, a pozostałe 60% materiału stanowiły bawełniane nici ze średniowiecza.

Karygodne zaniedbanie specjalistów od datowania węglem C14 stało się główną przyczyną uzyskania błędnego wyniku datowania, który wskazał na powstanie Całunu w latach 1260 – 1390.

Ten fakt powinien dotrzeć do opinii publicznej, tym bardziej że środki masowego przekazu nieustannie powołują się na wyniki badań z 1988 r. jako na naukowy pewnik, co jest oczywistą manipulacją i wprowadzaniem ludzi w błąd.

Słynny amerykański naukowiec R.N. Rogers wini także władze kościelne Turynu, że nie dopilnowały specjalistów od radioaktywnego węgla C14, którzy złamali naukowe standardy. W wywiadzie dla miesięcznika Inside the Vatican Rogers powiedział:

„Operacja pobrania próbek z Całunu powinna być przygotowana w porozumieniu i przy ścisłej współpracy z wieloma naukowcami z różnych dziedzin wiedzy. Jeżeli chcemy mieć wiarygodny wynik przy badaniu metodą węgla C14, należy pobrać wiele próbek”.

Przełomowe odkrycie R.N. Rogersa

20.01.2005 r. w specjalistycznym naukowym czasopiśmie dla chemików Thermochimica Acta (tom 425, ss. 189 – 194) ukazał się artykuł Studies on the rodiocarbon sample from the Shroud of Turin, napisany przez prof. Raymonda N. Rogersa z Los Alamos National Laboratory na uniwersytecie w Kalifornii. Wszystkie udokumentowane i sprawdzone odkrycia naukowe są publikowane w tym prestiżowym czasopiśmie.

W swoim artykule Rogers prezentuje dowody świadczące o tym, że materiał próbki pobranej z Całunu Turyńskiego w 1988 r. do ustalenia jego wieku metodą węgla C 14 nie reprezentuje całości płótna Całunu, ponieważ w sposób zasadniczy od niego się różni.

Pochodzenie z okresu 1260 – 1390 r. odnosi się tylko do zbadanej próbki, a nie do całego Całunu, który w rzeczywistości jest znacznie starszy.

Z naukowego punktu widzenia badania Całunu metodą C14 w 1988 r. zostały spartaczone i dlatego twierdzenie, że badanie węglem C14 udowadnia pochodzenie Całunu ze średniowiecza, mija się z prawdą.

Profesor Rogers był wybitnym naukowcem, chemikiem pracującym w Los Alamos National Laboratory,  oraz honorowym członkiem prestiżowego laboratorium UCLA. Opublikował ponad 50 wysoko cenionych prac naukowych. Był jednym z naukowców wytypowanych do badania Całunu w 1978 r.

Rogers miał wielkie zaufanie do datowania metodą węgla radioaktywnego C14. Mógł osobiście przeprowadzać wszechstronne badania próbki z Całunu, którą wycięto w 1988 r. do datowania metodą C 14, ponieważ 12 grudnia 2003 r. otrzymał od prof. Gonelli wycinek pobrany z jej środka.

Miał także kilka segmentów przędzy z wycinka Raesa, które również otrzymał od prof. Gonelli w 1979 r. Ponadto prof. Rogers za pomocą specjalnej przylepnej taśmy pobrał 32 próbki z powierzchni całego Całunu.

Mając tak bogaty materiał badawczy, prof. Rogers odkrył, że próbka C14 nie reprezentuje całego płótna Całunu. Znalazł w niej bawełniane włókna, splątane z lnianymi.

Stwierdził, że nici są inkrustowane roślinną gumą zawierającą barwnik alizarynę. Natomiast w pozostałej, głównej części Całunu w ogóle nie ma ani barwników, ani bawełnianych włókien.

Rogers udowodnił, że datowanie w 1988 r. było błędne, gdyż badany wycinek pochodził z miejsca, które w średniowieczu zostało podczas naprawy wzmocnione bawełnianymi nićmi. Całun jest znacznie starszy, aniżeli sugerują to badania izotopem węgla C 14 w 1988 r. W Thermochimica Acta Rogers pisał:

„Połączone dowody chemicznej kinetyki, analitycznej chemii, obecność bawełny oraz pyroliza wskazują, że materiał Całunu w miejscu, z którego została pobrana próbka do badania metodą C14, znacząco różni się od całości płótna Całunu. Próbka użyta do określenia wieku Całunu metodą C14 nie była częścią oryginalnego materiału i dlatego badanie to podało błędne wyniki – i jest nieważne”.

Włókna z próbki C14 zostały zbadane w National Science Foundation Mass Spectrometry Center of Excellence na uniwersytecie w Nebrasce. Badania te potwierdzają, że próbka C14 pochodziła z miejsca, które było naprawiane bawełnianymi nićmi w średniowieczu. Wyniki tych badań zostały opublikowane w Thermochimica Acta.

Rogers znalazł w badanym materiale alizarynę. Jest to barwnik – wyciąg z marzanny farbiarskiej.  Został on użyty do zabarwienia bawełnianych nici, aby je upodobnić do oryginalnego starego płótna lnianego.

Znalazł także w badanym płótnie gumę arabską, która jest używana jako nośnik malarski, oraz ałun – zaprawę do utrwalania barwnika używaną w średniowieczu. Bawełniane nici zostały tak pomalowane, aby nie odróżniały się od oryginalnych nici lnianych. W ten sposób naprawa była niewidoczna gołym okiem.

Bawełniane nici wzmocniły nadwyrężony oryginalny lniany materiał tylko w tym jednym rogu Całunu.

Rogers odkrył, że chemiczna analiza ligniny we włóknach lnu z Całunu nie wykazała obecności waniliny. Gdyby Całun pochodził ze średniowiecza, to powinna się w nim znajdować wanilina.

Wanilina zanika wraz z upływem czasu i całkowicie zniknęła z całego obszaru płótna Całunu; jest obecna tylko w miejscu, skąd pobrano próbkę C14. Wskazuje to na fakt, że ten fragment Całunu różni się pod względem składu chemicznego od pozostałej jego części.

Gdyby Całun pochodził z 1260 r., jak sugerują badania z 1988 r., to wtedy w jego płótnie powinno zachować się około 37% waniliny. Wniosek jest oczywisty: brak obecności waniliny w Całunie wskazuje na fakt, że jest on znacznie starszy, aniżeli to podały wyniki datowań izotopem węgla C14.

Niewidzialna naprawa

Rogers chciał niezależnego potwierdzenia wyników swoich badań i dlatego przekazał część otrzymanego materiału z Całunu znanemu naukowcowi Johnowi L. Brownowi z Georgia Tech Research Institute’s Energy and Materials Sciences Laboratory at the Georgia Institute of Technology.

Brown pracował niezależnie, posługując się innymi metodami badań aniżeli Rogers. Stwierdził istnienie oczywistych dowodów na to, że badany materiał był poddany reperacji. Średniowieczny tkacz tak farbował nici użyte do naprawy, aby pasowały do koloru starego, oryginalnego płótna Całunu.

Naukowcy M. Sue Benford i Joe Marino także stwierdzili, że próbka użyta do datowania węglem C14 pochodziła z rogu Całunu, który w tym miejscu był naprawiany za pomocą niezwykle precyzyjnej techniki tkackiej, nazywanej w średniowieczu „niewidzialnym tkaniem”. Ten sposób reperowania drogocennych materiałów stosuje się do dzisiaj we Francji.

Na prośbę Benford i Marina inni eksperci od tekstyliów dokładnie zweryfikowali fotografie dokumentujące próbki Całunu pobrane do badania węglem C14 i stwierdzili, że istnieją oczywiste dowody na fakt naprawy płótna Całunu w tym miejscu techniką „niewidzialnego tkania”.

W 2004 r. w czasopiśmie naukowym „Journal of Research”, wydawanym przez National Institute of Standards and Technology (U.S. Department of Commerce, NIST, U.S. Government Printing Office) został opublikowany artykuł napisany przez specjalistę od datowania metodą radioaktywnego węgla C14, Lloyda A. Curriego.

Przyznał on, że materiał pobrany z Całunu do badań metodą C14 nie został wcześniej dobrze rozpoznany, gdyż rzeczywiście została przeprowadzona na nim niezwykle precyzyjna, niewidzialna na pierwszy rzut oka, reperacja. Według Curriego do prawidłowego przeprowadzenia badań metodą C14 konieczne były próbki pobrane z różnych części Całunu.

Badania w laboratorium Los Alamos w 2008 r.

Profesor chemii Robert Villarreal zaprezentował w 2008 r. badania prestiżowego Los Alamos National Laboratory (LANL). Naukowcy stwierdzają, że próbka materiału z Całunu użyta do badania jego wieku metodą izotopu węgla C14 z całą pewnością zawiera w sobie bawełnę, której w ogóle nie ma w oryginalnym lnianym płótnie Całunu.

Próbka pobrana z dolnego prawego rogu Całunu (z prawej strony wizerunku przodu ciała) nie jest reprezentatywna dla całego płótna i dlatego badanie w 1988 r. zostało przeprowadzone na materiale, który nie jest w całości oryginalny, lecz został dodany podczas reparacji w średniowieczu.

To jest główny powód błędnego datowania wieku Całunu. Villarreal podkreślił, że

„w 1988 r. podczas procesu określenia wieku Całunu zaniedbano jedną z najważniejszych zasad analitycznej chemii, która mówi, że każda próbka musi być reprezentatywna dla całości badanego materiału. Część ma reprezentować całość. Nasze analizy nici pobranych z próbek Raesa i C14 pokazują, że nie zastosowano tej zasady”.

Zignorowanie faktów, które gwarantowały prawidłowe datowanie metodą C14, sprawiło, że datowanie tą metodą Całunu w 1988 r. wprowadziło w błąd opinię publiczną.

Jeszcze przed 1988 r. znane były fakty, których uwzględnienie gwarantowało prawidłowy przebieg datowania metodą C14. I tak na przykład fotografie ultrafioletowe i rentgenowskie zrobione w 1978 r. wskazują na różnice w chemicznym składzie płótna z rejonu pobrania próbki do datowania metodą C14 w 1988 r. a pozostałą, główną częścią Całunu.

Z ramienia Oxford University Radiocarbon Dating Laboratory P.H South, badając próbkę z Całunu przed użyciem jej do datowania izotopem węgla C14, znalazł w niej włókna bawełny. Był to obcy materiał. W artykule zatytułowanym Rogue Fibers Found in Shroud (Szelmowskie nici znalezione na Całunie), który został opublikowany w Textile Horizons w roku 1988, South pisze o swoim odkryciu, że jest to

„delikatne ciemnożółte włókno bawełny (…), które kiedyś w przeszłości mogło być użyte do reperacji oryginalnego płótna”.

Konkludując, trzeba podkreślić, że ostatnie badania naukowe wykazały kompromitujące błędy popełnione podczas datowania wieku Całunu metodą węgla C14 w 1988 r. Nic więc dziwnego, że Christopher Ramsey, przewodniczący Oxford Radiocarbon Accelerator Unit, który w 1988 r. uczestniczył w badaniach Całunu metodą C14, tak mówił w marcu 2008 r.:

„Istnieje wiele dowodów, które wskazują, że Całun jest znacznie starszy, aniżeli mówią to wyniki badań metodą C14. Dlatego z całą pewnością są konieczne dalsze badania. Tylko w ten sposób ludzie będą mogli poznać spójną historię Całunu, która bierze pod uwagę i wyjaśnia wszystkie dostępne wyniki  naukowych badań i historyczne fakty”.

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Komplet 2 książek: Od niewiary do pełni prawdy, Kto szuka, znajdujeŚwiadkowie TajemnicyJeżeli znaków i cudów nie zobaczycie