

Holenderska edukacja seksualna
W Holandii, gdzie "edukacja seksualna" jest prowadzona od piątego roku życia, 12-letnia dziewczynka urodziła dziecko. W czasie szkolnej wycieczki. Nie miała pojęcia, że jest w ciąży.
Jedna z uczennic dostała na wycieczce silnych bólów brzucha. Nauczyciel wezwał pogotowie. Ratownicy szybko zorientowali się, że to poród. Dziewczynka była w szoku - nie wiedziała, że jest w ciąży. 12-latka urodziła zdrową córeczkę. Nie wiadomo, kto jest ojcem dziecka. Prokuratura wszczęła śledztwo z urzędu, bowiem holenderskie prawo zabrania kontaktów seksualnych z osobami poniżej 16. roku życia. Służby socjalne wystąpiły o odebranie nastolatki rodzicom. Uznano, że „nie dorasta ona w bezpiecznym otoczeniu". Poruszeni całym zajściem koledzy i koleżanki z klasy młodziutkiej mamy otrzymali pomoc psychologa. Wszyscy byli zaskoczeni, ponieważ w Holandii wyjątkowo wcześnie rozpoczyna się edukacja seksualna - już od piątego roku życia. Jej celem jest ukształtowanie „naturalnego", c zyli fizjologicznego, podejścia do seksu. Bardzo duży nacisk kładzie się na stosowanie przez nastolatki środków antykoncepcyjnych. W ramach edukacji seksualnej szkoły zabierają uczniów do sex- shopów i pokazują im kreskówki, które mają uczyć dzieci „prawidłowej” masturbacji.




